Opoka - Portal katolicki
opoka.newsopoka.photo
Pekao
Na skróty:   Liturgia na dziś · Liturgia na jutro · Liturgia na niedzielę · Liturgia na wczoraj ·   Zobacz też serwis liturgia.opoka.org.pl z multimediami.

Liturgia na wczoraj

Jeżeli chcesz, aby codzienne czytania były dostępne na Twojej stronie, umieść w niej następujący kod:

<iframe src="https://opoka.org.pl/liturgia_iframe.php" scrolling="no" style="height: 460px; width: 300px;" height="auto" frameborder="0">
18 listopada 2018
niedziela
Rok liturgiczny: B/II
XXXII Tydzień zwykły
Pierwsze czytanie:
1 Krl 17, 10-16
Psalm responsoryjny:
Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10 (R.: por. 1b)
Drugie czytanie:
Hbr 9, 24-28
Werset przed Ewangelią:
Mt 5, 3
Ewangelia:
Mk 12, 38-44
św. Odo z Cluny, św. Romanus z Antiochii, św. Mawes lub Maudez, bł. Karolina Kózkówna dz i męcz.*
Kolor szat

Pierwsze czytanie

1 Krl 17, 10-16
Czytanie z Pierwszej Księgi Królewskiej

Prorok Eliasz poszedł do Sarepty. Kiedy wchodził do bramy tego miasta, pewna wdowa zbierała tam sobie drwa. Zawołał ją i powiedział: «Daj mi, proszę, trochę wody w naczyniu, abym się napił». Ona zaś zaraz poszła, aby jej nabrać, ale zawołał za nią i rzekł: «Weź, proszę, dla mnie i kromkę chleba!»

Na to odrzekła: «Na życie Pana, Boga twego! Już nie mam pieczywa – tylko garść mąki w dzbanie i trochę oliwy w baryłce. Właśnie zbieram kilka kawałków drewna i kiedy przyjdę, przyrządzę sobie i memu synowi strawę. Zjemy to, a potem pomrzemy».

Eliasz zaś jej powiedział: «Nie bój się! Idź, zrób, jak rzekłaś; tylko najpierw zrób z tego mały podpłomyk dla mnie i przynieś mi! A sobie i swemu synowi zrobisz potem. Bo tak mówi Pan, Bóg Izraela: Dzban mąki nie wyczerpie się i baryłka oliwy nie opróżni się aż do dnia, w którym Pan spuści deszcz na ziemię».

Poszła więc i zrobiła, jak Eliasz powiedział, a potem zjadł on i ona oraz jej syn, i tak było co dzień. Dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się, zgodnie z obietnicą, którą Pan wypowiedział przez Eliasza.

Psalm responsoryjny

Ps 146 (145), 6c-7. 8-9a. 9b-10 (R.: por. 1b)
hwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego
Albo: Alleluja

Bóg wiary dochowuje na wieki, *
uciśnionym wymierza sprawiedliwość,
chlebem karmi głodnych, *
wypuszcza na wolność uwięzionych.

Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego
Albo: Alleluja

Pan przywraca wzrok ociemniałym, *
Pan dźwiga poniżonych.
Pan kocha sprawiedliwych, *
Pan strzeże przybyszów.

Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego
Albo: Alleluja

Ochrania sierotę i wdowę, *
lecz występnych kieruje na bezdroża.
Pan króluje na wieki, *
Bóg twój, Syjonie, przez pokolenia.

Chwal, duszo moja, Pana, Stwórcę swego
Albo: Alleluja

Drugie czytanie

Hbr 9, 24-28
Czytanie z Listu do Hebrajczyków

Chrystus wszedł nie do świątyni zbudowanej rękami ludzkimi, będącej odbiciem prawdziwej świątyni, ale do samego nieba, aby teraz wstawiać się za nami przed obliczem Boga, ani nie po to, aby się wielekroć sam miał ofiarować, jak arcykapłan, który co roku wchodzi do świątyni z krwią cudzą, gdyż w takim przypadku musiałby cierpieć wiele razy od stworzenia świata. A tymczasem raz jeden ukazał się teraz na końcu wieków, aby zgładzić grzech przez ofiarę z samego siebie.

A jak postanowione ludziom raz umrzeć, potem zaś sąd, tak Chrystus raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów wielu, drugi raz ukaże się nie w związku z grzechem, lecz dla zbawienia tych, którzy Go oczekują.

Werset przed Ewangelią (Alleluja)

Mt 5, 3
Alleluja, alleluja, alleluja

Błogosławieni ubodzy w duchu,
albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

Alleluja, alleluja, alleluja

Ewangelia

Mk 12, 38-44
Słowa Ewangelii według Świętego Marka

Jezus, nauczając rzesze, mówił:

«Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok».

Potem, usiadłszy naprzeciw skarbony, przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz.

Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała na swe utrzymanie».
ks. Mirosław Matuszny
Temat: Zburzenie Jerozolimy i koniec świata

Koniec świata to słowo, które wielu, także wierzących napawa lękiem, a nawet przeraża. Wszak sam Zbawiciel mówi o czasach wielkiego ucisku, znakach na niebie i ziemi. Któż zatem by się nie lękał tak zapowiadanego dnia? Jednak intencją Zbawiciela jest nie tyle wzbudzanie lęku, co danie nam wszystkim przestrogi. Dla ludzi współczesnych Zbawicielowi takim sądnym dniem był czas zburzenia Jerozolimy. Miasto Święte zdobyte i zniszczone przez nieprzyjaciół, cierpienie i śmierć wielu osób z całą pewnością stanowiły zwrotny moment w dziejach narodu wybranego. Zniszczona Świątynia, chluba i znak tożsamości Izraela były znakiem zapowiedzianym przez Jezusa. Dla uczniów Mistrza z Nazaretu był to czytelny znak, że słowa wypowiedziane przez Jezusa spełniły się. Jednak ci, którzy dobrze pamiętali to, o czym mówił Zbawiciel, wiedzieli że to jeszcze nie koniec.
Od początku wspólnota pierwotnego Kościoła oczekiwała nadejścia Pana. Spodziewała się tego dnia, który miał nadejść. Cierpienia i prześladowania potęgowały tęsknotę za chwilą kiedy Pan przyjdzie upomnieć się o Swoich wybranych. Stąd znajdujemy w dziejach apostolskich opis pierwszej wspólnoty dóbr, gdzie wszyscy utrzymywali się z tego, co ofiarowali inni. Także w słowach Apostoła Narodów znajdujemy ślad tego, że byli tacy, którzy starali się przyspieszyć nadejście Dnia Pańskiego. Wszak ci, którzy zaufali Jezusowi pragnęli Jego przyjścia i zapanowania Królestwa Bożego.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE
My dziś także odczuwamy lęk przed wiadomościami, które zwiastują kataklizmy, prześladowania, nadzwyczajne wydarzenia, które mogłyby być uznane za znaki końca świata. Jednak w porównaniu do pierwszej wspólnoty wierzących chrześcijan oprócz lęki z powodu zapowiadanych wydarzeń trudno na co dzień dostrzec w naszej postawie tęsknoty za spotkaniem z Panem. Raczej nasze przywiązanie do świata powoduje, że zapominamy o Jezusie. Owszem, odczuwamy trwogę z powodu zbliżającego się końca, ale nie wzrastamy w nadziei, że dla miłujących Boga i Jergo przykazania będzie to chwila wyzwolenia od zła i ucisku oraz zaproszenie na wieczną ucztę w niebie.

PYTANIE DLA ODWAŻNYCH
Czy żyję nadzieją spotkania z Panem?


Podziel się Słowem Bożym z innymi: